Piękny sen Kura miała, aż sie nim zachwyciała. A sen był taki...
Kura marszczy czoło, do lustra stroi miny. Zmarszczki przelicza,
nowe pomysły zalicza. A może by tak lub owak? Nudy nie zna, nie wie co to wolny
czas. Mogła sam zadbać o siebie, ale czy chce? Czy nie lepie na męskim, silnym
ramieniu głowę złożyć i nic już nie robić? Rzęsami zatrzepotać, bom taka mała…
pomóż kochany! Na pewno sobie rady nie dam. W domu wcale nie sprząta, bo
przecież tyle na głowie ma. Gdzieżby tam kurze wytrzeć miała! Nie do takich
celów stworzona! Jej cele to wyżej niepoznane, jej dobrze znane, powszechnie
szanowane najwyższe z wysokich, wyższe cele! Oto Barnova von Kura Domova....
MIESZANKA
LEŚNA Z KTUSZONKĄ
200g
mrożonej kruszonki, łyżeczka proszku do pieczenia, 100g masła, 6 łyżek stołowych brązowego cukru,
mrożona mieszanka owoców leśnych, 2 łyżeczki mąki kukurydzianej, 4 łyżeczki waniliowego
cukru. Kruszonkę, masło, cukier
i proszek do pieczenia wymieszać na grudkowata masę. Zamrożone owoce ułożyć w
formie do zapiekania. Posypać cukrem i mąką kukurydzianą. Posypać obficie
kruszonką. Zapiec. Podawać ze śmietaną.
Instrukcja obsługi modelu Z52 Nazwa: facet idealny
Czerwony przycisk uruchamia Z52. Po uruchomieniu
modelu o nazwie ‘facet idealny’ popatrzy na ciebie z miłością. Oznacza to jego
gotowość do umilenia ci życia. Następnie powinien cię przytulić, ucho czułym
słowem popieścić. To oznacza, że model funkcjonuje prawidłowo. Jeśli zachowuje
się inaczej (nie zwraca na ciebie uwagi, jest niemiły, nieczuły, prosi o piwo,
ogląda mecz itd.) niezwłocznie należy zwrócić uszkodzony model. Przycisk
pomarańczowy uruchamia dawkę dobrego humoru, niezbędnik w wyposażeniu „faceta
idealnego”. Poprzedni model zawierał tylko humor okazyjny, natomiast Z52 to o
wiele bardziej posunięty technologicznie i zaawansowany model, niezbędny dla
każdej pani domu. Kod dostępu pozwoli ci zaprogramować nasz nowy model ‘faceta
idealnego’ i dzięki temu będziesz mogła otrzymywać nieograniczona liczę
komplementów nawet z wybraną przez siebie częstotliwością np. co 15 min. Czyż
to nie wspaniałe! Ta rewolucyjna technologia spowoduje, że będziesz czuć
atrakcyjną kobietą. Kolejna nowość w modelu Z52 to umiejętność słuchania tego
co mówisz. W sytuacji przedłużającego się monologu z twojej strony Z52
przechodzi w stan uśpienia, jednocześnie reagując np. błyskiem oka udającym
zrozumienie twoich problemów. W chwilach napięć, stresu itd. reakcja Z52 jest
natychmiastowa. Z czułością poda ci pudełko z lodami pistacjowymi!
SAŁATKA Z ZUPEK CHIŃSKIECH
1 puszka kukurydzy, 5 ugotowanych jajek, słoikogórków konserwowych
1 mały słoik papryki konserwowej,majonez.
Przyprawy z zupek rozpuścić w niepełnej szklance gorącej wody i zalać
pokruszony makaron, przykryć i odstawić. Resztę składników pokroić i wymieszać
z zimnym makaronem ,dodać majonez. Gotowe!
Kawę z ciastkiem
czekoladowymi i dwa kilogramy wyrzutów sumienia poproszę. Pierwsze pół kilo że
nie powinnam bo swoich kilo mam już za dużo. Kolejne pół za to, że i tak sobie
zawsze to obiecuj, że po takim ciachu jak chomik na bieżni biegać będę, a i tak
wiem, że nigdy tego nie zrobię. Kolejne pół kilo to to, że to przecież słodkie,
że przecież i tak zaraz głód poczuje i znów do lodówki zajrzę. A ostatnie pól
kilo wyrzutu sumienia to te jeansy nowe, przecudne kupione rok temu już z
hakiem i obietnica, że pewnie za miesiąc schudnę i się w nie wcisnę...
SAŁATKA Z TUŃCZYKA POD SEROWA PIERZYNKĄ
2 puszki tuńczyka w sosie własnym, 2 puszki
kukurydzy, 10 jajek, 2 cebule, 30 dag sera, żółtego gouda, 6 łyżek majonezu,
sól, pieprz. Na początek pokroić w drobną kosteczkę cebule i wrzucić przygotowanego
na sałatkę. Ugotowane na twardo jajka pokroić w kostkę i wymieszać z cebulą.
Następnie 2 puszki tuńczyka odcedzić całą rybę drobno i dodać wraz z kukurydzę. Następnie wymieszać z cebulą i jajkami. Ser zetrzeć na tarce i 20
dag dodać do sałatki. Następnie dodać majonez. Doprawić solą i pieprzem do
smaku. Dobrze wymieszać i posypać ją serem.
Mężczyźni wola
blondynki,a ja kobieta wole czekoladę.
Ba, nawet nie boje się tego powiedzieć i bronić tego zajadle będę
niepodważalnej i jedynej, nieograniczonej wyższości czekolady nad sexem.
Zdziwiony? Posłuchaj miły! Czekolada jest wszędzie, spójrz tylko! Wystarczy
sięgnąć w sklepie na półkę, jeden drobny ruch wykonać i jest! Słodka, cudowna,
jedyna! Nigdy mnie nie zawiedzie! Gdy do ust ja biorę… i tu kostka czekolady mi
świadkiem jestem w niebie! I spójrz na czekoladę, mój drogi! Czy ona ma jakieś
wymagania?! Czy ona czegoś pragnie?! Jedynie rozpuścić się z rozkoszą w mych
ustach. Samkiem swym nigdy cię nie rozczaruje. Zawsze na czas, w odpowiednim
momencie, dokładnie wtedykiedy
pragniesz daje cię rozkoszą... Wierzysz mi teraz?
CZEKOLADOWE CIASTECZKA TRUFLOWE
50 g mąki,25 g kakao, pół łyżeczki
proszku do pieczenia,
70 g drobnego cukru,25 g miękkiego masła , 1
roztrzepane jajko,
1 łyżeczka likieru pomarańczowego lub soku pomarańczowego,
cukier puderdo obtoczenia. Wszystkie
składniki zagnieść, takie ciasto odłożyć do lodówki na pół godziny. Po tym
czasie z ciasta uformować małe kuleczki, obtaczać grubo w cukrze pudrze, kłaść
na blachę w sporych odstępach. Piec około 10 minut w temperaturze 200ºC.
Zdesperowana rozlana. Z
makaronem odcedzona. Wypompowana, wykończona i tylko muchy mi świadkiem, że sił
mi brak na harce i głupoty, a na pieszczoty nie ma dziś zupełnie ochoty.
Baterie wyczerpane. Zamknięte do odwołania, brak zasilania.
SPAGHETTI Z SEREM ROQUEFORT, RUKOLĄ
I PIECZARKAMI
100 g sera roquefort, 250 g spaghetti, 50 g rukoli, 10 małych
pieczarek, 150 ml śmietanki 18%, 25
g masła, 2 ząbki czosnku, 2 łyżki oliwy, czarny pieprz. Na maśle podsmażyć
delikatnie czosnek i pieczarki pokrojone w plasterki. Dodać ser i śmietankę.
Makaron ugotować, odcedzić, włożyć do garnka, dodać oliwę i pokrojone liście
rukoli, chwilę mieszać, trzymając garnek na małym ogniu, połączyć z sosem
serowym.
Co nagle to po mnie diable!
Co tak się pieklisz, aniołku? Nie tak prędko! Skąd twój pomysł? Czy myślisz, że
beze mnie będziesz bardziej anielski? Będzie ci lepiej samemu? Skąd będziesz wiedział
co białe kiedy czarnego nie zobaczysz? Jak poznasz co dobre kiedy złego nie
widać? Ty bez mnie żyć nie potrafisz. Jedno ty i ja, razem na zawsze! Wiesz
przecież o tym, przyzna się w końcu śliczniutki I tak od rana diabeł i anioł
walczą o mą dusze, a ja znosić te ich spory pokornie muszę. Bo ani bez jednego
żyć nie umie, a nie drugiego pozbyć się nie potrafię. A kiedyś? Kiedyś pewnie
do jakiegoś piekielnego nieba sama bez nich trafię…
ZAPIEKANA CUKINIA Z JAJKIEM
500 g cukini, 1 cebula, 4 jajka, 1-2 łyżki startego sera, ½
szklanki mleka, pęczek zielonej pietruszki. Sól, pieprz do smaku.
Cukinie i cebule pokroi i
usmażyć. Jajko roztrzepać, dodać sera i mleko. Następnie nasmarować naczynie
tłuszczem do niego włożyć cukinie i cebule, zalać jajkiem z serem i mlekiem.
Zapiec. Podawać z posypaną pietruszką. Pyszne!
Ser żółty utarty 1 łyżka, mleko 250 ml, masło1 łyżka,
mąka 1/2 łyżki, gorczyca mielona odrobina, pieprz, sól, zielenina. Utrzeć ser,
zmieszać z masłem i mąką.
Mleko zagotować z pieprzem i gorczycą (w muślinowym woreczku), dodać odrobinę
soli i gotować, aż ser się rozpuści, przecedzić, posypać zieleniną.
Podać do makaronu lub odsmażanych ziemniaków.
Oto jest pytanie! Miękkie czy twarde,
twarde czy miękkie? Które lepsze? Które smaczniejsze? Jak zadbać o nie, żeby idealne było?
Które lepszym będzie? Czy to miękkie, delikatne dające rozkosz swoja
delikatnością mojemu podniebieniu czy to może twarde, zwarte z odrobiną
majonezu? Które z jajek będzie mi milsze? A jak już decyzję podejmę to jak
sprawić, skąd mieć tą pewność że dobrze to zrobię? Miękkie czy twarde,
twarde czy miękkie? Dobrze wybiorę i będę się wyborem cieszyć? A może wcale nie mam
żadnego wyboru a jajko jaki chce być takim się stanie, a ja go tylko
przypilnować muszę? I może tylko na tym polega moje zadanie? A co było pierwsze
– jako czy Kura? Które mądrzejsze? Mądra, stara Kura czy jajko, młode i świeże,
takie kruche i nieporadne? Hmm… zjedzmy coś
JAJAK Z
TUŃCZYKIEM
Jaka 8 sztuk, majonez około 6 łyżek, tuńczyk z
puszki, sól i pieprz. Jajka ugotować na twardo, obrać, przekroić wzdłuż na pół.
Wyjąć żółtka, ugnieść widelcem, dodać majonez, doprawić solą i pieprzem,
wymieszać. Podzielić na cztery części. Do jednej dodać tuńczyka osączonego z
zalewy. Tuńczyka ugnieść widelcem, wymieszać, posypać posiekanymi dodatkami i
faszerować połówki jajek, udekorować.
Kiedy tak w ogródku z konewki
wodę wylewam czasem myślę sobie o świecie. Tak, Kury nawet te zdesperowane maja
swoje zdanie! I właśnie przy konewce pragnę je wygłosić i światu całemu
ogłosić. Konewkę w ręku trzymam, kwiaty podlewam. I co z tego że czasem też i
wylewam kiedy natłok myśli w mej głowie! Czymże jedna lub dwie krople więcej na
kwiatku, gdy może w dziśmyśl wagi
państwowej się rodzi! Może świat kiedyś oswobodzi? Coś wynajdę, coś stworzę…
kto wie cóż dziś podlewanie mi przyniesie. Może więcej zechce dać mi niż tylko
mój wolny czas odbierać zapragnie? Może oświeci, olśni? Więc znów w niebo wzrok
wbije, nos zadrę do góry i pomyślę wzniośle … … a tak, co ja tu robie? A
podlewam moje drogie…
ZUPE Z ZIELONEGO GROSZKU
1litr rosołu drobiowo, drobny makaron, 20 dkg
niedojrzałego groszku (strączki),20
dkg świeżego zielonego groszku, 10 dkg małych marchewek, sól i pieprz do smaku.
Do wrzącego rosołu wrzucić świeży zielony groszek i pokrojoną w słupki
marchewkę. Gotować około 20 minut, aż groszek będzie miękki.
Obciąć końcówki strączków, a większe strąki przeciąć na połowę. Wrzucić do zupy
i gotować jeszcze 10 minut. Podawać z makaronem.
Czasem we mnie takie słyszy się rozmowy. To mowa
ciała mego, czasem obolałego. Serce do płuc się zwraca ‘Pompować miłe moje?”
Lewe na prawe patrzy „Damy rade? Pooddychamy? Znów przez niego każdy oddech
boli. Niech mu ktoś w końcu wpier… !!! Po tamtym prawie nie chciałeś oddychać.
Mówiłeś że to koniec, że już rady nie dasz” Wtedy macica z bólu się odzywa,
zawiedziona jak co miesiąc, pusta jakaś„Może byś coś moja miła tu w końcu we mnie wyhodowała? Usycham!
Wzdycham!” A na koniec jak z piwnicy głos oburzonej wciąż macicy do miednicy
„No wiecie państwo! Rozum ze starości postradała! Ale chyba się jeszcze nie
poddała…?”
SPAGETTI Z
SZYNKA W SOSOE ŚMIETANKOWYM
Makaronu spaghetti, 8 plasterków szynki, 300g pieczarek, 1 duża
cebula, 1 ząbek czosnku, 1 jajko, 200g śmietany, 150g startego żółtego sera,
oliwa z oliwek lub olej, sól, pieprz.
Szynkę pokroić w kostkę, pieczarki umyć, obrać i pokroić na plasterki. Ząbek
czosnku również obrać i drobno pkoroić. Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę,
podsmażyć na 2 łyżkach oliwy z oliwek, dodać pieczarki, szynkę oraz czosnek i
dusić10 minut. Makaron włożyć do dużego garnka, zalać 5 litrami wrzątku, posolić,
dodać 2 łyżki oliwy lub oleju i gotować al dente. W czasie gotowania makaronu
zmieszać śmietanę z jajkiem i serem, następnie wlać na patelnię z pieczarkami
oraz szynką i gotować, mieszając na małym ogniu przez 2 minuty, aż zgęstnieje.
Makaron odcedzamy, dodać sosu. Nałożyć na talerze, jeść