Czarna rzęsa na oku i but wysoki dotrzymuje mi kroku. Suknia biust mój ściska, a ta nagość między lewą a prawą okrągłością moją sprawi że porządliwy samiec nie będzie dziś rzadkością. Fryz podpięty, włos wygięty w kształt dziwaczny i erotycznie jednoznaczny, że tego jednego dziś pragnę. Dla ozdoby coś świecącego wrzucę we włosy i tylko doczekać się już nie mogę tej chwili swobody, gdy to wszystko z siebie zrzucę. Bo noc cała zajmuje się sprawdzaniem tego i tamtego. Czy rzęsa aby się trzyma? Czy but wysoki sie nie wygina i czy suknia aby zbyt wiele a niezby za malo pokazuje? I jak tu przy tylu zaję natoku zająć sie mam poszukiwaniem amatora fryzury Zdeserowanej Kury, fana gęstej rzęsy tego jedynego do mojego przyszłego męża posdobnego?
CIASTO DOBRE
Gotowy podkład biszkoptowy nasączyć alkoholem, na wierzch serek waniliowy lub jogurt o tym samaym smaku. Na wierzch położyc pokrojone maliny i banany, zetrzeć trochę białej i mlecznej czekolady. Proste, a zaskakująco dobre.
Od dziś stop! Dość tego! Będę inna, bardziej zwinna, więc między smutkami, żalami, pretensjami i złymi humorami sprawnie będę biegać nic sobie z nich nie robiąc. Trzpiotą będę, trzepotą, zalotą, słodką kotą. Kura Domowa od dziś całkiem nowa. W ofercie prócz sprawnego pieczenia, duszenia i gotowania z zamkniętymi oczami będzie radość dla wszystkich! Taki gratis na dziś, żeby szczęśliwy był Zdziś, Miś, Krzyś. Ze Zdzisiem po łąkach pohasam, Misia za uchem podrapie a Krzyś będzie na dziś daniem głównym pięknie do snu mi podanym, we mnie przez tą radość po uszy zakochanym. Tylko co jeśli kiedyś razu pewnego, obudzę się obok ciebie kolego a radość ze smutkiem pomieszam? Czy dalej jutro rano, mój miły i jedyny, będziesz kochał mnie tak samo?
SAŁATKA Z KURCZAKIEM I ANANASEM
1 podwójny filet z kurczaka , puszka ananasa, ser żółty, ząbęk czosnku, majonez, sól, pieprz.
Kurczaka pokroić i podsmażyć na patlni. Ananasa odsączyć z soku i pokroić w kostkę. Czosnek zmiażdżyć. Ser pokroić w drobne kostki. Dodać majonezu. Gotowe!
Anioł gołodupiec w kącie stał, nikogo się nie bał. Bronić mnie miał. Bóg razu pewnego mu mówi – kolego w białe skrzydła tylko ubrany, rusz się na ziemie! Tam Zdesperowana, od życia totalnie oderwana. Robota wszak prosta. Ty choć jakiś taki biały i potrzepotany, nadasz się do tego. W kącie staniesz i patrzeć będziesz na nią. Nic nie musisz robić, może trochę jej myśli oswobodzić. Czasem odkurzyć, w jeden kąt sprzątnąć i pod dywan zamieść. Trochę dobrego humoru czasem tez możesz jej zanieść. Niech minę ma wesołą raz czy dwa do roku, najchętniej o zmroku, gdy wtulona w twoje skrzydła, miękko do poduchy przytulona zaśnie szczęśliwa ona. Może mniej zdesperowana, w aniele mocno zakochana. Dobry uczynek kolego zrobisz, świat trochę z desperacji oswobodzisz.
I tak z tym aniołem, z każdym rokiem jak z dożywotnim wyrokiem, żyjemy w kącie zebrani. I tylko nie wiem już sama czy ja mniej czy więcej zdesperowana? Czy on mniej anielski, bardziej ziemski? Bo ten skrzydlaty gołodupiec, choć może i wcale nie chce ode mnie uciec, marudny jakiś się zrobił. I on miał mnie oswobodzić????
ANIELSKIE CIASTECZKA MASLANE
1 i 3/4 szklanki mąki, 9 łyżek cukru pudru, 1 żółtko, coś do posmarowania
Zagnieść ciasto, mocno podsypać mąką. Wycinać dowolny kształt. Piec 15 minut w 180 stopniach, wyjąć i wystudzić.
Cześć Walenty nie całkiem święty. To ja Walentyna dziwna dziewczyna. Ty i ja nocna ćma. Miastem poruszona, nową myślą zgwałcona. Światłem podniecona i pobudzona. Jak ja tak ty zabłąkany, może troche pokopany. Rozchwiany, ale zawsze zadbany. Pachnący i nęcący. My tacy sami, jak od jednej niani, która jak szczeniaki nas przytuli do swojej nocnej koszuli. Zgubimy się w niej, poplączemy, potłuczemy. Mleczna droga za światłem z końcowym napisem "coś nowego na nadzieję nadzianego" do piersi powędrujemy, potem wszystko nienażarci wyssiemy. Nadzieję, że coś sie zmieni, a potem podnieta na sznurze nasz pociągnie, od żarcia odciągnie. Wpierw się opieramy bo tak wypada gdy nagle węszymy, zapach poczujemy i tropimy coś nowego nieznanego, jak myśliwy trochę leniwy. Gdy jednak zwierzynę dopadniemy, obwąchamy i z sił opadniemy, bo łowy choć nas wyczerpały to nic nie dały. Wtuleni, wystraszeni uciekniemy choć z osobna to razem. My miasta ćmy...
Poszukiwanie smaku idealnego. Więc może kiszonego?
Nie, dziś mnie on nie zaspokoi. A może czekolada? Jej zawsze mogę tonami do
woli. Halo! Halo! To ty? Widzę czaisz się w lodówce. No wychodź śledziu mój i
tak cię wyśledzę. Śladem twoim podąze i dopadnę całego,ciebie i kiszonego! Co na to kubki smakowe
moje… hmm… mówią że już dobrze, już lepiej a to jeszcze nie to… nie jeszcze,
nie. Chyba się nie da ich oszukać…Nie
ustaną w poszukiwań póki na nich nie osiądzie smak idealny i rozleje się, całe
sobą pokryje. Czego mi więc dziś trzeba? Mięsa? Nie wiem, ja nie wiem...
DESER
BANANOWY
Herbatniki drobno pokruszyć, na spod naczynia
wyłożyć. Pokroić 5 bananów. Zalać sosem waniliowym. Posypać cynamonem i
pokrojonymi orzechami włoskimi i skruszoną czekolada.
Dawno, dawno, dawno, dawno temu w odległej szkole
podstawowej prace domową Kura napisać miała. „Autoportret, opisz siebie” Mniej
a może więcej było to tak ‘… oczy jak węgielki. Małe, wesołe szparki. Trochę za
duża, w górę wystrzelona. Postrzelona, szalona. Za duża, za wielka,
ponadwymiarowa. Wesoła. Z głową w chmurach odzień chodzi. Towarzyska, ludzi
wokół lubię… ‘. Dziś do tego jeszcze dodać mogę „Pełno etatowa Kura Domowa”.
KOKATIL
TRUSKAWKOWY
250g truskawek, 250 ml greckiego jogurtu lub jogurtu
naturalnego, 1 lub 2 łyżeczki miodu, 125 ml skruszonego lodu Owoce wrzucić do
blendera lub rozdrabnić mikserem. Dodać miód, jogurt i skruszony lód. Ponownie zmiksować.
Gotowe!
Piękny sen Kura miała, aż sie nim zachwyciała. A sen był taki...
Kura marszczy czoło, do lustra stroi miny. Zmarszczki przelicza,
nowe pomysły zalicza. A może by tak lub owak? Nudy nie zna, nie wie co to wolny
czas. Mogła sam zadbać o siebie, ale czy chce? Czy nie lepie na męskim, silnym
ramieniu głowę złożyć i nic już nie robić? Rzęsami zatrzepotać, bom taka mała…
pomóż kochany! Na pewno sobie rady nie dam. W domu wcale nie sprząta, bo
przecież tyle na głowie ma. Gdzieżby tam kurze wytrzeć miała! Nie do takich
celów stworzona! Jej cele to wyżej niepoznane, jej dobrze znane, powszechnie
szanowane najwyższe z wysokich, wyższe cele! Oto Barnova von Kura Domova....
MIESZANKA
LEŚNA Z KRUSZONKĄ
200g
mrożonej kruszonki, łyżeczka proszku do pieczenia, 100g masła, 6 łyżek stołowych brązowego cukru,
mrożona mieszanka owoców leśnych, 2 łyżeczki mąki kukurydzianej, 4 łyżeczki waniliowego
cukru. Kruszonkę, masło, cukier
i proszek do pieczenia wymieszać na grudkowata masę. Zamrożone owoce ułożyć w
formie do zapiekania. Posypać cukrem i mąką kukurydzianą. Posypać obficie
kruszonką. Zapiec. Podawać ze śmietaną.
Instrukcja obsługi modelu Z52 Nazwa: facet idealny
Czerwony przycisk uruchamia Z52. Po uruchomieniu
modelu o nazwie ‘facet idealny’ popatrzy na ciebie z miłością. Oznacza to jego
gotowość do umilenia ci życia. Następnie powinien cię przytulić, ucho czułym
słowem popieścić. To oznacza, że model funkcjonuje prawidłowo. Jeśli zachowuje
się inaczej (nie zwraca na ciebie uwagi, jest niemiły, nieczuły, prosi o piwo,
ogląda mecz itd.) niezwłocznie należy zwrócić uszkodzony model. Przycisk
pomarańczowy uruchamia dawkę dobrego humoru, niezbędnik w wyposażeniu „faceta
idealnego”. Poprzedni model zawierał tylko humor okazyjny, natomiast Z52 to o
wiele bardziej posunięty technologicznie i zaawansowany model, niezbędny dla
każdej pani domu. Kod dostępu pozwoli ci zaprogramować nasz nowy model ‘faceta
idealnego’ i dzięki temu będziesz mogła otrzymywać nieograniczona liczę
komplementów nawet z wybraną przez siebie częstotliwością np. co 15 min. Czyż
to nie wspaniałe! Ta rewolucyjna technologia spowoduje, że będziesz czuć
atrakcyjną kobietą. Kolejna nowość w modelu Z52 to umiejętność słuchania tego
co mówisz. W sytuacji przedłużającego się monologu z twojej strony Z52
przechodzi w stan uśpienia, jednocześnie reagując np. błyskiem oka udającym
zrozumienie twoich problemów. W chwilach napięć, stresu itd. reakcja Z52 jest
natychmiastowa. Z czułością poda ci pudełko z lodami pistacjowymi!
SAŁATKA Z ZUPEK CHIŃSKIECH
1 puszka kukurydzy, 5 ugotowanych jajek, słoikogórków konserwowych
1 mały słoik papryki konserwowej,majonez.
Przyprawy z zupek rozpuścić w niepełnej szklance gorącej wody i zalać
pokruszony makaron, przykryć i odstawić. Resztę składników pokroić i wymieszać
z zimnym makaronem ,dodać majonez. Gotowe!
Kawę z ciastkiem
czekoladowymi i dwa kilogramy wyrzutów sumienia poproszę. Pierwsze pół kilo że
nie powinnam bo swoich kilo mam już za dużo. Kolejne pół za to, że i tak sobie
zawsze to obiecuj, że po takim ciachu jak chomik na bieżni biegać będę, a i tak
wiem, że nigdy tego nie zrobię. Kolejne pół kilo to to, że to przecież słodkie,
że przecież i tak zaraz głód poczuje i znów do lodówki zajrzę. A ostatnie pól
kilo wyrzutu sumienia to te jeansy nowe, przecudne kupione rok temu już z
hakiem i obietnica, że pewnie za miesiąc schudnę i się w nie wcisnę...
SAŁATKA Z TUŃCZYKA POD SEROWA PIERZYNKĄ
2 puszki tuńczyka w sosie własnym, 2 puszki
kukurydzy, 10 jajek, 2 cebule, 30 dag sera, żółtego gouda, 6 łyżek majonezu,
sól, pieprz. Na początek pokroić w drobną kosteczkę cebule i wrzucić przygotowanego
na sałatkę. Ugotowane na twardo jajka pokroić w kostkę i wymieszać z cebulą.
Następnie 2 puszki tuńczyka odcedzić całą rybę drobno i dodać wraz z kukurydzę. Następnie wymieszać z cebulą i jajkami. Ser zetrzeć na tarce i 20
dag dodać do sałatki. Następnie dodać majonez. Doprawić solą i pieprzem do
smaku. Dobrze wymieszać i posypać ją serem.
Mężczyźni wola
blondynki,a ja kobieta wole czekoladę.
Ba, nawet nie boje się tego powiedzieć i bronić tego zajadle będę
niepodważalnej i jedynej, nieograniczonej wyższości czekolady nad sexem.
Zdziwiony? Posłuchaj miły! Czekolada jest wszędzie, spójrz tylko! Wystarczy
sięgnąć w sklepie na półkę, jeden drobny ruch wykonać i jest! Słodka, cudowna,
jedyna! Nigdy mnie nie zawiedzie! Gdy do ust ja biorę… i tu kostka czekolady mi
świadkiem jestem w niebie! I spójrz na czekoladę, mój drogi! Czy ona ma jakieś
wymagania?! Czy ona czegoś pragnie?! Jedynie rozpuścić się z rozkoszą w mych
ustach. Samkiem swym nigdy cię nie rozczaruje. Zawsze na czas, w odpowiednim
momencie, dokładnie wtedykiedy
pragniesz daje cię rozkoszą... Wierzysz mi teraz?
CZEKOLADOWE CIASTECZKA TRUFLOWE
50 g mąki,25 g kakao, pół łyżeczki
proszku do pieczenia,
70 g drobnego cukru,25 g miękkiego masła , 1
roztrzepane jajko,
1 łyżeczka likieru pomarańczowego lub soku pomarańczowego,
cukier puderdo obtoczenia. Wszystkie
składniki zagnieść, takie ciasto odłożyć do lodówki na pół godziny. Po tym
czasie z ciasta uformować małe kuleczki, obtaczać grubo w cukrze pudrze, kłaść
na blachę w sporych odstępach. Piec około 10 minut w temperaturze 200ºC.