RSS
niedziela, 13 maja 2012
KURA BEZROZUMNA

Kiedy tak czasem lubię! Kiedy czasem chcę! Nie zawsze musi  być ech i ach i w ogóle the best Czasem tak zwyczajnie, normalnie i mało rozumnie Czy to grzech ze czasem tak mi się chce? Tak zapomnieć!  Sercem chwilę pomyśleć O rozumie zapomnieć, go zdradzić i niech sobie mądrala sam zacznie po swojemu radzić!  Tak zaszaleć, miedzy szarymi ciężko pracującymi  komórkami i jakoś tak połączenie z głową zgubić? 
Nawet komunikat na tę okoliczność mam: 
- Proszę państwa dziś nastąpiła awaria Proszę się nie denerwować., spokój zachować Powodów do obaw nie ma wcale Nasze specjalne ekipy pracują nad tym i jutro już połączenie bezpośrednie na strasie głowa serce zostanie  wznowione. 
Już słyszę to oburzenie reszty ciała mego:
- Jak to jutro dopiero?  Jak mamy funkcjonować dzisiaj? Kto sercu doradzi? Ono czasem takie zagubione, decydować samo nie może! Zbyt uczuciowe, nieracjonalne, czasem banalne Często liryczne, romantyczne, rozchwiane I  co ma zostać takie przez rozum całe dziś zaniedbane? A jak ochota mu przyjdzie na coś głupiego? 
Na to głos wkurzonej  wątroby gdzieś z dołu dobiega W niebogłosy larum wznosi: 
- Znów się w nadmiarze upiję! Kto ją jak nie rozum upilnuje?! Kto powie kiedy koniec? Jak samo serce ma decydować jak się zachować?  Nie ja już lepiej idę się schować! Ja tego nie zniosę! Raz dwa pięć zaraz się wyniosę! 
A głowa na to: -
- Oj będzie boleć! Już chyba lepiej za szukanie tabletek się zabiorę... Bo inaczej rano z łóżka się nie zbiorę Ciała rano nie dźwignę! Znów po upojnej nocy będzie dziwnie A kto wie co się stanie jak serce skończy picie nad ranem? Bez rozumne, bez rozsądkowe... Tak być nie może!
Na co nogi krzyczą zgodnym chórem, prawa za lewa, lewa za prawą:
- I znów gdzieś nad ranem będziemy poplątane...
A serce na to:
- Całymi latami pompuję, pompuję  za wszystkich was ja głupie haruję I mnie się coś należy! Parę chwil uniesienia Parę chwil zapomnienia Tak właśnie dziś zrobię! Zapomnę się zdecydowanie! I na nic wasze gadanie! Sponiewieram cię trochę ciało moje! Kompletnie się twojego gadania nie boję! Krzyczcie wszystkie za wczasu części moje ja i tak was zagłuszę i do chwili zabawy zmuszę! Bo serce i dusza ma czasem pragnie tego by na poważnie nie brać niczego

ZAPIEKANE AWOKADO
Awokado rozkroić na dwie części, wyjąć pestkę. Włożyć do rozgrzanego do 150 stopni piekarnika. Zapiekać około 15 min. Podawać z wcześniej przygotowaną pastą z tuńczyka, kukurydzy i odrobiny majonezu. Popieprzyć, posolić.


czwartek, 10 maja 2012
… BO NIE CHCE MI SIĘ…

 

Nie wstaje! Odmawiam!  Łóżko na dłużej dziś zamawiam! Nie chcę mi się! I świadkiem mi te dwa misie co w krańcu łóżka mego leżą ze dość mam tego by robić co mi każą Dość pracowania,  pomagania za niczym biegania! Musisz być fajna Musisz być zgrabna i bardzo zaradna Powabna i piękna  jak innych niewiast tysiące Dobra matką dla dzieci, kochanka dla niego A mnie dziś kręci coś innego Sekretarka najlepszą, kobieta stateczną Dobrą dla zwierząt Ekologiczną, mało cyniczną. Zdrowa i codzień z duszy nieziemska pogodą, łagodnością powalać Inna niż inne dzikusy wkurzone na życia psikusy.  Z uśmiechem nad garnkami, myślącą obiadami co dziś jemu ugotować by dobrze jego humor zorientować Na dobre słowo dla mnie Na czułoś, na miłość I co garnków zawartość ma określać moją wartość? Nie chcę tego, wcale mi tego nie trzeba O figurę zadbać, tak by tłuszczu nadmiar schować, zapomnieć, zniszczyć. Spódnicę krótką włożyć, nogę na nogę założyć i czarem mało okrytych części ciała mego kusić amatora tego i następnego. . A na końcu tego ty i tak kolego znajdziesz kogoś innego. Inna od innej choć w inności takiej samej, do mnie podobnej i w tobie po uszy  jak dziecko zakochanej. Tak wiem i bardziej zadbanej, na tobie skoncentrowanej. Słuchającej, z żartów twoich się głupio rechoczącej.  A mi się nie chcę, spać pragnę A jak już wstanę to oleje sprzątanie,  w cholerę rzucę to pranie Z domu wyruszę, bo przekorną mam duszę która pragnie czegoś innego, bardziej swobodnego, dla mnie stworzonego. Leniwego, bezwolnego Sobą dla siebie być pragnę i niech na chwile przepadnę. Zgubię dla świata. I radość wielka mieć będę gdy świat ten nadal beze mnie trwać będzie. Gdy odpocznę, sobą nacieszę w drogę ruszę i przysięgam tu sobie i tobie do niczego się nie zmuszę Niczego na siłę nie zrobię Pragnieniom dam się prowadzić, każda myśl o obowiązku jakimkolwiek obiecuje w mej głowie zgładzić! Zdeptać, pogrążyć by móc własnym życiem żyć zdążyć Ruszę  by po łąkach radośnie nago biegać,  na balonie polatać i gnać po lesie gdzie wiatr mnie poniesie....


WATA CUKROWA


Dziś waty cukrowej tylko mi się chce.


niedziela, 06 maja 2012
KOT I KURA

Kura Kota spotkała:
- Cześć Kocie!
- Cześć Kura! Co to za mina? Zawsze jesteś taka bura?
 - Nie Kocie, tylko wtedy gdy jestem na odlocie Gdy zła jestem Ma mina wtedy mało rada, no nic nie poradzę! A ty Kotku pokaz szybko co masz w środku! Co tam chowasz?
 - Kuro ma miła byś się mocno zdziwiła! Trochę bałaganu, trochę burdelu, wiesz tak jak innych wielu Pomieszanie, poplątanie i kocie zamieszanie Ale mam coś czego inni nie maja! Cos specjalnego Rozbawić do łez umiem gdy inni nie potrafią.  Futerko też nam  miękki i czasem gdzieś za lasem jak nikt nie zajrzy, nie spojrzy jak się głęboko schowamy i milo się zrobi to dam ci się poskrobać, podrapać Do ucha pomruczę  i jak nikt inny cię wzruszę Ale cicho, nie mów nikomu! A  jak ja cię bardziej polubię to chętnie czasem z tobą się gdzieś zgubie Pobuszujemy, czegoś się napijemy żeby ci humor poprawić 
Kot z Kura w świat poszli razem Kot Kurę polubił Psocili, brykali, rozrabiali, dużo się śmiali.
I jak nikt inny się ze sobą kłócą
Kot mówi do Kury
- Kuuuro ty stara ruro! Choć no ty do mnie!
Kura zadrżała. Zielone oczy kota w ciemności dojrzała
- Co będzie? – Kura cicho wzdycha - Lękam się! Kot zły bardzo Czym ja niewinna go znów nękałam? Czym go rozłościć zdołałam? Oh ja taka mała a Kot taaaki wieki! Pazurów ostrych się boję! Pióra mi wyrwie i pióropusz sobie z nich zrobi, dziób na talizman przerobi Modlić się juz zacznę do Bozi...
- Gdzie jesteś Kuro kochana? W dobrym humorze jestem od rana Śpiewać chce mi się wesoło O patrz tu są dwa misie Miś Zdziś zielony dla ciebie dziś A ten niebieski z oczkiem czarnym będzie mi towarzyszem marnym gdy ciebie w pobliżu nie będzie Zastąpi mi ciebie na trochę choć gadać i gderać jak ty on nie umie Lecz na czas twojej nieobecności za ciebie wystarczy mi on w sumie Nic z tej zamiany nie wynika ale bierz prędko Kuro zaopiekuj się misiem  bo jak wiesz humor szybki zmienia mi się. 
Kura misia tuliła i na jawie śniła
-Ten Kot taki fajny Jaki miły! Jaki kochany! Rozpieszcza mnie czasem dorami. Coś schowa, ukryje by dać mi w podarku Przypadkiem zupełnie lecz widać po minie ze rad z tego życia kociokurzego
 - Dziekuję Ci Kocie!
- Wrrrrrrr! Uciekaj Kuro bo dobry humor juz u mnie na wylocie
- Och Kocie....


SAŁATKA ZE SZPRAGAMI


Makron ugotować. Jaka ugotować. Szparagi ugotować. Jaka i szparagi pokroić. Sera zółtego drobno pokrojonego dodać. Majonez. Sól i pieprz.


czwartek, 03 maja 2012
BURA KURA STARA RURA 


 

Widziałeś ją gdzieś może? Kura mi się zgubiła. Kurcze, co mówisz? Że chyba ta nowa ją jednak pobiła. Zamieniła i spier… ? Może spotkałeś ja gdzieś na dworze? Tą starą, wesołą, wiesz? Może na ulicy mijasz ją co dzień? Niebożę stworzenie się zgubiło i tak bardzo zmieniło. Gdzie ona? O spójrz w lewo! Jest, jest ona! Poczekaj… Poznajesz? To ona! Jest, tylko tak dziwnie odmieniona. Sparszywiała, zgrzybiała. Zaśmierdła smutkiem z mało miłym skutkiem pesymistycznego świata postrzeganiem. Myślę, że to dla niej skończy się w końcu niezłym laniem bo dość mam tego! Dłużej nie zniosę!  Powoli chyba z siebie się wynoszę… W porządku masz rację! Może i zbyt często ją za to ganię. Że surowa zbyt  jestem? Ale spójrz jak ta Kura dziwnie na szaro zrobiona i co nieco zabrudzona rozczarowaniem i niepewnością tego co się stanie, gdy znów się zapomni. Kilka upierdliwych plam smutku też widzę. Czym sprać je? Pralka pomoże? Mój Boże…Częściej ta Kura dziś zamyślona… Chyba spróbuje! Ok. dobra już nie truje! Nie nudzę… Spróbuje… Chętnie tej nitki cienkiej się chwycę, że to chwilowe, że to przejściowe, że to minie a ona wróci i na kolan znów wszystkich rzuci.

CZEKOLADA
Na smutek pomaga Tabliczkę poproszę Niech kostka podniebienie moje popieści I co kogo obchodzi, że Kura w kilka par spodni się później nie zmieści?!



wtorek, 01 maja 2012
KU ra RACJA

 

Dziś odczuwam chroniczny stres w związku z brakiem nieustannego zainteresowania moja osobą! Myślę, że to już choroba. Desperacko poszukuję leku  na nią. Jak to uleczyć? Jak choćby zaleczyć? Bo być w centrum, błyszczeć chcę. Choćby lekkim światłem świecić. Cały świat miałby się o mnie pytać, miałby o się zatroszczyć i wzdychać. Jak o królową swą nową co poddanych wciąż zachwyca tłum winien wielki zabiegać. Myślą mądrą przejrzę wszystkich, wiedzieć będę co robić. A potem drogę właściwą wskażę. Przenigdy za nic nikogo nie skarzę! Prócz grzechu jednego, tak ogromnego że w królestwie moim nie będzie większego. Karą surową ukarzę i wskażę złoczyńcy drogę słuszną i jedyną Wygnanym on będzie po wieki wieków na zawsze. Kara będzie bezlitosna. Ukarze go także brakiem królowej widywania i na banicję skarzę tego drania! Wygnany zapomniany on będzie! Grzech wielki grzech okrutny! Grzechem tym będzie o królową nie pytanie... i królwej nie... dopieszczanie:-)

KRÓLEWSKIE KREWETKI
Udusić paczkę małych rozmrożonych krewetek na maśle, jedna stołową łyżka. Dodać ¼ kieliszka białego wina. Wsypać garść białego sezamu. Ugotować jedną wiązke zielonych szparagów. Podawać z ryżem.


poniedziałek, 13 lutego 2012
SERCE

I co z tego? I co z tego że się skończył? I co kogo obchodzi że twoje serce ledwo co chodzi? Że spać nie może i nic już mu nie pomoże uwierzyć od nowa Lepiej niech się schowa Lepiej tu nie zaglądaj Lepiej go nie podglądaj Lepiej zostaw je samo. Bo się wścieknie na ciebie, zawarczy jak zwierze nim ja ci się zwierze. Ja posiadaczka serca tego które nie słucha i jak stara ropucha się nadyma. Smutkiem cię jeszcze zarażę.. Sparszywieje, zgnije, zmarnieje. Lepiej uciekaj Lepiej nie pytaj No już znikaj


DIABEŁ STRÓŻ

Chodź do mnie… Bądź gdzie ja będę. Stań przy mnie aniele stróżu mój. Ofiarę z siebie składam, bajki ci opowiadam. Oszukuję siebie, szukam ciebie. Szukam siebie dla ciebie. I dla siebie ciebie w moim niebie. Tam gdzie cudownie nam razem. Tam gdzie daniem kuszączym niespodziankami będę dla ciebie. Głodny szukałbyś mnie, kęs po kęsie spocony nadmiarem wrażeń zjadał łapczywie kawałkami wyrywał zwabiony nieposłusznymi żądzami. A potem czułymi słowami kłamstwa opowiadał szepcąc do ucha brudne słowa. U mego łona skulony mną jak dziecko zaspane cieplym kocem otulony. Grzechem rozpusty potępiony ze mną do piekła stracony tonął byś w grzechu po wieki… diable stróżu mój ty zawsze bądź już mój.


niedziela, 20 marca 2011

RZĘSA

Czarna rzęsa na oku i but wysoki dotrzymuje mi kroku. Suknia biust mój ściska, a ta nagość między lewą a prawą okrągłością moją sprawi że porządliwy samiec nie będzie dziś rzadkością. Fryz podpięty, włos wygięty w kształt dziwaczny i erotycznie jednoznaczny, że tego jednego dziś pragnę. Dla ozdoby coś świecącego wrzucę we włosy i tylko doczekać się już nie mogę tej chwili swobody, gdy to wszystko z siebie zrzucę. Bo noc cała zajmuje się sprawdzaniem tego i tamtego. Czy rzęsa aby się trzyma? Czy but wysoki sie nie wygina i czy suknia aby zbyt wiele a niezby za malo pokazuje?  I jak tu przy tylu zaję natoku zająć sie mam poszukiwaniem amatora fryzury Zdeserowanej Kury, fana gęstej rzęsy tego jedynego do mojego przyszłego męża posdobnego?

 

CIASTO DOBRE

Gotowy podkład biszkoptowy nasączyć alkoholem, na wierzch serek waniliowy lub jogurt o tym samaym smaku. Na wierzch położyc pokrojone maliny i banany, zetrzeć trochę białej i mlecznej czekolady. Proste, a zaskakująco dobre.

 

 

niedziela, 13 marca 2011

RADOŚĆ OD DZIŚ

 

Od dziś stop! Dość tego! Będę inna, bardziej zwinna, więc między smutkami, żalami, pretensjami i złymi humorami sprawnie będę biegać nic sobie z nich nie robiąc. Trzpiotą będę, trzepotą, zalotą, słodką kotą. Kura Domowa od dziś całkiem nowa. W ofercie prócz sprawnego pieczenia, duszenia i gotowania z zamkniętymi oczami będzie radość dla wszystkich! Taki gratis na dziś, żeby szczęśliwy był Zdziś, Miś, Krzyś. Ze Zdzisiem po łąkach pohasam, Misia za uchem podrapie a Krzyś będzie na dziś daniem głównym pięknie do snu mi podanym, we mnie przez tą radość po uszy zakochanym. Tylko co jeśli kiedyś razu pewnego, obudzę się obok ciebie kolego a radość ze smutkiem pomieszam? Czy dalej jutro rano, mój miły i jedyny, będziesz kochał mnie tak samo?

SAŁATKA Z KURCZAKIEM I ANANASEM

1 podwójny filet z kurczaka , puszka ananasa, ser żółty, ząbęk czosnku, majonez, sól, pieprz.

Kurczaka pokroić i podsmażyć na patlni. Ananasa odsączyć z soku i pokroić w kostkę. Czosnek zmiażdżyć. Ser pokroić w drobne kostki. Dodać majonezu. Gotowe!

poniedziałek, 21 lutego 2011
ANIOŁ GOŁODUPIEC

 

Anioł gołodupiec w kącie stał, nikogo się nie bał. Bronić mnie miał. Bóg razu pewnego mu mówi – kolego w białe skrzydła tylko ubrany, rusz się na ziemie! Tam Zdesperowana, od życia totalnie oderwana. Robota wszak prosta. Ty choć jakiś taki biały i potrzepotany, nadasz się do tego. W kącie staniesz  i patrzeć będziesz na nią. Nic nie musisz robić, może trochę jej myśli oswobodzić. Czasem odkurzyć,  w jeden kąt sprzątnąć i pod dywan zamieść. Trochę dobrego humoru czasem tez możesz jej zanieść. Niech minę ma wesołą raz czy dwa do roku, najchętniej o zmroku, gdy wtulona w twoje skrzydła, miękko do poduchy przytulona zaśnie szczęśliwa ona. Może mniej zdesperowana, w aniele mocno zakochana. Dobry uczynek kolego zrobisz, świat trochę z desperacji oswobodzisz.

I tak z tym aniołem, z każdym rokiem jak z dożywotnim  wyrokiem, żyjemy w kącie zebrani. I tylko nie wiem już sama czy ja mniej czy więcej zdesperowana? Czy on mniej anielski, bardziej ziemski? Bo ten skrzydlaty gołodupiec, choć może i wcale nie chce ode mnie uciec, marudny jakiś się zrobił. I on miał mnie oswobodzić????

ANIELSKIE CIASTECZKA MASLANE

1 i 3/4 szklanki mąki, 9 łyżek cukru pudru, 1 żółtko, coś do posmarowania

Zagnieść ciasto, mocno podsypać mąką. Wycinać dowolny kształt. Piec 15 minut w 180 stopniach, wyjąć i wystudzić.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10